Jak zostać modelem męskim? Przewodnik krok po kroku

BeStyleLifestyleJak zostać modelem męskim? Przewodnik krok po kroku

Zostanie modelem to nie tylko kwestia genów, ale i strategicznego planu. Od samooceny przez zdjęcia w parku po negocjacje z agencjami – klucz to połączenie pielęgnacji ciała z odpornością na porażki. W artykule znajdziesz triki, jak uniknąć pseudo umów, pozować bez sztywnienia i złapać pierwsze zlecenia. Dowiesz się też, dlaczego czasem lepiej postawić na tatuaże niż gładką skórę i jak Instagram może zastąpić tradycyjne portfolio.

Zastanów się, czy masz to coś

Modeling to nie tylko kwestia wyglądu, ale też charakteru. Agencje szukają osób, które łączą predyspozycje fizyczne z konkretnymi cechami osobowości – pewnością siebie, elastycznością i umiejętnością pracy pod presją. Zanim zaczniesz wysyłać zgłoszenia, warto zrobić uczciwy rachunek sumienia: czy twoja sylwetka mieści się w branżowych standardach (np. wzrost 185–190 cm), a jednocześnie masz w sobie coś, co przyciągnie uwagę? Czasem wystarczy charakterystyczny rys twarzy lub umiejętność błyskawicznego przełączania się między różnymi nastrojami.

Nie zakładaj od razu, że musisz być idealny. Wiele agencji organizuje castingi online, gdzie oceniają potencjał, a nie tylko aktualne portfolio. Jeśli nie jesteś pewien, czy się nadajesz, poszukaj w sieci darmowych konsultacji z agentami lub doświadczonymi modelami. Często dzielą się oni praktycznymi wskazówkami na grupach Facebookowych czy webinarach. Pamiętaj, że pierwsze opinie mogą być brutalne, ale konstruktywna krytyka to część gry.

Wymagania fizyczne dla modeli

Wbrew obiegowym opiniom, wzrost 190 cm to nie zawsze must-have. W modelingu komercyjnym czy reklamowym liczy się bardziej uniwersalny wygląd, a czasem nawet „niedoskonałości” – pieprzyki, blizny czy nietypowa fryzura. Standardy fizyczne różnią się też w zależności od niszy. Na wybiegach haute couture wciąż dominują modele o smukłej sylwetce (waga ok. 75–85 kg przy wzroście 185+ cm), ale w kampaniach sportowych czy bieliźnianych docenia się muskularną budowę.

Kluczowa jest pielęgnacja ciała na co dzień. Nawet najlepsze geny nie zastąpią regularnego nawilżania skóry czy dbania o włosy. W sieci aż roi się od historii modeli, którzy przez zaniedbanie podstaw (np. nieusunięty zarost przed castingiem) stracili szansę na kontrakt. Prosta rutyna: żel pod prysznic dostosowany do typu skóry, balsam po kąpieli i krem z filtrem SPF to absolutne minimum.

Zdjęcia, które przekonają agencje

Portfolio nie musi od razu kosztować fortuny. Wystarczy smartphone z dobrym aparatem, neutralne tło (biała ściana albo parkowy mur) i naturalne światło. Unikaj filtrów i przerysowanych póz – agencje chcą zobaczyć, jak wyglądasz bez Photoshopa. Kilka ujęć w różnych stylizacjach (np. casualowa koszulka, elegancka marynarka) pokaże twoją uniwersalność.

Jeśli nie masz dostępu do profesjonalnego fotografa, poproś znajomego o pomoc. Ważne, żeby zdjęcia były:

  • pełne sylwetki (przód, profil, tył),
  • zbliżenia na twarz bez mocnego makijażu,
  • dynamiczne – np. chód w półobrocie czy gest dłoni w kieszeni.

W sieci znajdziesz tutoriale, jak ustawić światło za pomocą lampy biurkowej i białego prześcieradła. To tani sposób na uniknięcie cieni, które psują efekt.

Wybór dobrej agencji modelingowe

Pierwsza zasada: prawdziwe agencje nie żądają pieniędzy za przystąpienie do castingu. Jeśli słyszysz, że musisz opłacić „szkolenie” czy „profesjonalne zdjęcia” przed podpisaniem umowy, to czerwona flaga. Zawsze sprawdzaj opinie w internecie – fora dla modeli czy grupy na Facebooku to kopalnia ostrzeżeń przed pseudobiurakami.

Przed spotkaniem przygotuj listę pytań:

  • Jaki procent prowizji bierze agencja?
  • Czy umowa dotyczy wyłączności?
  • Jak wygląda wsparcie w rozwoju kariery (np. szkolenia z pozowania)?

Nie daj się złapać na klauzule, które zobowiązują cię do spłaty „kosztów administracyjnych” w przypadku rezygnacji. Warto pokazać dokument prawnikowi – wiele kancelarii oferuje darmową weryfikację takich umów.

Pozowanie bez sztywnej miny

Nawet najbardziej fotogeniczne osoby na początku czują się jak manekiny. Klucz to znaleźć swój sposób na rozluźnienie – słuchanie muzyki przed sesją, medytacja czy po prostu… żarty z fotografem. Ćwicz przed lustrem: sprawdź, jak wyglądasz z uniesioną brwią, lekko uchylonymi ustami czy ręką w włosach.

Współpraca z wizażystą to nie tylko makijaż. Profesjonaliści podpowiadają, jak ustawić głowę, by podkreślić kości policzkowe, albo który profil fotografować częściej. Jeśli masz okazję, zapisz się na warsztaty pozowania – wiele szkół modelingu organizuje je za darmo w zamian za udostępnienie zdjęć w mediach społecznościowych.

Pamiętaj, że ruch w kadrze to twój przyjaciel. Zamiast sztywnego stania, przejdź się kilka kroków, odwróć się przez ramię albo sięgnij po rekwizyt (np. okulary przeciwsłoneczne). Nawet nieudane ujęcia mogą stać się inspiracją do bardziej naturalnych póz.

Pierwsze zlecenia – od czego zacząć?

Wolontariat na pokazach mody to najlepszy trening przed płatnymi projektami. Wielu projektantów szuka statystów do próbnych pokazów – nie płacą, ale dają szansę na zdjęcia do portfolio i nawiązanie kontaktów. Warto śledzić profile młodych marek na Instagramie – często ogłaszają tam castinge „last minute” bez wymaganego doświadczenia.

Inny sposób to współpraca z uczelniami artystycznymi. Studenci fotografii i mody potrzebują modeli do sesji dyplomowych. Takie zdjęcia często trafiają do galerii szkolnych i mediów społecznościowych, co może zwrócić uwagę agencji. Na początku lepiej brać wszystko, co wpada w ręce – nawet reklama lokalnej pizzerii uczy pracy z kamerą.

Trzy zasady na start:

  • Nie odmawiaj niskobudżetowym projektom – każda sesja to nowe kontakty.
  • Proś o zdjęcia z planu – przydadzą się do aktualizacji portfolio.
  • Prowadź kalendarz – zapisuj daty castingu, nazwiska fotografów, uwagi o stylizacji.

Modeling to nie tylko wygląd

Nawet najlepiej ubrany model przegra casting, jeśli nie potrafi zapanować nad drżącymi dłońmi. Przed spotkaniem pomaga technika „5-4-3-2-1” – skupienie się na pięciu rzeczach wokół, czterech dźwiękach itd. To odcina od natrętnych myśli.

Kluczowa jest umiejętność przyjmowania krytyki. Agencje często testują kandydatów, celowo komentując ich wady. Jeśli usłyszysz „masz za szerokie biodra do high fashion”, nie traktuj tego osobiscie – zapytaj, czy polecają inną niszę. Warto mieć gotową mantrę na porażki, np. „ten casting to tylko 1% mojej drogi”.

Codzienne rytuały budujące odporność:

  • Poranna rozgrzewka twarzy – grymasy przed lustrem rozluźniają mięśnie.
  • Dziennik postępów – zapisuj nawet małe sukcesy typu „trzymałem kontakt wzrokowy z fotografem”.
  • Spotkania z innymi modelami – grupy wsparcia online pomagają oderwać się od presji.

Jak znaleźć swoją specjalizację?

Modeling bieliźniany wymaga innego podejścia niż np. pokazy ulicznej mody. Żeby odkryć swoją niszę, zrób test: przez tydzień przymierzaj różne stylizacje i fotografuj się w ruchu. Gdzie czujesz się naturalniej – w garniturze czy sportowych getrach?

W Polsce rośnie popyt na dwóch typów modeli:

  • Komercyjnych „chłopaków z sąsiedztwa” – do reklam piwa czy sklepów budowlanych.
  • Awangardowych ekscentryków – do projektów artystycznych i festiwali mody.

Jeśli masz tatuaże, nie ukrywaj ich – agencje specjalizujące się w „modelach z charakterem” same cię znajdą. Warto też obserwować zagraniczne konta typu @altmodel na Instagramie – tam znajdziesz inspiracje do niszowych portfolio.

Umowy i prawa autorskie – na co uważać?

Klauzula wyłączności to miecz obosieczny. Z jednej strony gwarantuje ci stałą prowizję od agencji, z drugiej – blokuje współpracę z konkurencją. Zanim podpiszesz, sprawdź:

  • Czy umowa dotyczy tylko określonego regionu?
  • Jak długo trwa (max 2-3 lata)?
  • Czy możesz samodzielnie brać zlecenia od znajomych?

W kwestii praw autorskich – fotografowie często zatrzymują prawa do zdjęć, ale masz prawo żądać kopii do prywatnego portfolio. Jeśli agencja każe ci płacić za zdjęcia z castingu, to podejrzana praktyka.

Zawsze bierz odbitkę umowy do domu. Przez noc emocje opadną i łatwiej wyłapiesz pułapki typu „automatyczne przedłużenie kontraktu”.

Instagram dopełni tradycyjne portfolio

Instagram to twoja wizytówka dla młodych marek, tradycyjne portfolio – dla dużych agencji. Idealny mix? Profil pełen behind-the-scenes z planu plus PDF z 20 najlepszymi ujęciami wysyłany mailem.

Triki na instagramowy content:

  • Stories z procesu – pokazuj nitkowanie brwi czy prasowanie koszuli przed castingiem.
  • Kolaboracje z microinfluencerami – wzajemne oznaczanie się przyciąga followerów.
  • Hasztagi branżowe – przykładowo #polishmodel.

Ale uwaga: agencje nienawidzą przesadzonych filtrów i zdjęć z imprez. Jeśli już musisz wrzucić fotkę z klubowego parkietu, niech będzie czarno-biała i bez alkoholu w ręku.

Figura modelki – kanony ideału i sposoby na wypracowanie sylwetki

Smukła talia, długie nogi i pewny krok nie są wyłącznie kwestią genów. Wysoki, lecz realistyczny cel, regularny FBW z gumami, lekkie cardio, świadomy chód...

Jak zostać modelką? Sprawdź jak zacząć i się rozwijać

Marzysz o karierze modelki? Dowiedz się, jak wybrać odpowiedni styl, zbudować profesjonalne portfolio i znaleźć zaufaną agencję. Przeanalizuj castingi, rozwijaj umiejętności i dbaj o...

Ile zarabia modelka? Zarobki w Polsce i na świecie

Zarobki modelek to świat pełen paradoksów – od stawek sięgających 5000 zł za dzień w Polsce, po 100 000 dolarów za kampanię w USA. Dlaczego Anja Rubik zarabia 10...

Jak zostać modelką plus size? 11 kroków do sukcesu

Modeling plus size to świat, gdzie liczy się nie tylko rozmiar, ale przede wszystkim pewność siebie i indywidualny styl. Proporcje sylwetki, profesjonalne portfolio oraz...

Jakie wymiary modelki pomagają osiągnąć sukces w modelingu?

Branża modelingu od lat kojarzy się z bardzo szczupłymi sylwetkami i wysokim wzrostem. Choć standardy piękna powoli się zmieniają, wciąż istnieją pewne wymiary, które pomagają...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj